Spotkanie Go Ropes Hanzy Lider z Agrosferą zamknęło rywalizację w grupie „D”. Stawką było drugie miejsce, więc nie dziwi, że obie drużyny były zdeterminowane, aby opuścić halę z pełną pulą. A przedświąteczny upominek w postaci możliwości gry na drugim poziomie sprawiła sobie Go Ropes Hanza Lider. Niebiescy szybko znaleźli się na czele, ale w ciągu kilku minut konkurenci obrócili szalę w swoją stronę. Zwrotów akcji nie brakowało. Po chwili rzutu karnego nie zmarnował Kamil Nadratowski, swoją sytuację wykorzystał również Szymon Hołowienko i prowadzenie wróciło w ręce Niebieskich, lecz nie na długo. Palili się do gry tak bardzo, że w pewnym momencie było ich zbyt wielu na boisku, co też zaprocentowało żółtą kartką. Biali to wykorzystali, ale kolejne minuty przyniosły serię udanych ataków w wydaniu zawodników Go Ropes Hanzy Lider, którzy wypracowali trzybramkową zaliczkę. Składały się na nią między innymi udane zagrania Gustawa Ohlera, który 2021 rok zamknął z 10 golami na koncie. Agrosfera nie odpuszczała, ale mimo starań punktów nie zdobyła. Wśród czwartoligowców będzie jednak jedną z najsilniejszych ekip.