Alfa - AN-BUD Foxarming oraz Lech i Ja 87 znają się dość dobrze. W poprzednich trzech sezonach dwukrotnie rywalizowali ze sobą na boisku w Sopocie, raz na AWFiS, ale bez względu na lokalizację za każdym razem murawę jako zwycięzca opuszczał Lech i Ja 87. Dziś dobrej passy w ramach bezpośrednich gier z Alfą - AN-BUD Foxarming nie podtrzymał. Złoci otwierali wynik obu części meczu. Uzyskali prymat po zagraniu Krzysztofa Kurowskiego, ale po kilkunastu minutach to konkurenci znajdowali się na czele. Wyrównał tuż po przerwie Rafał Bogacki, lecz kolejne strzały, które znalazły ujście w sieci, nadeszły ze strony Alfy - AN-BUD Foxarming, która wypracowała sobie trzybramkową zaliczkę. Obydwa zespoły do samego gwizdka szukały swoich szans i ostatecznie różnica między nimi była minimalna. Lech i Ja 87 nie zremisował po raz trzeci rzędu, choć niewiele brakowało, by taki scenariusz się ziścił. Alfa - AN-BUD Foxarming po blisko 50 dniach oczekiwania znów zgarnia komplet punktów, radząc sobie mimo kontuzji bramkarza, którego między słupkami zastąpić musiał zawodnik z pola.