Od pojedynku w czołówce rozpoczął się nowy tydzień w II lidze grupie „A”. Do boju o szóste zwycięstwo ruszyli Pomorski Urząd Wojewódzki oraz Autsa, która w ciągu siedmiu tygodni rozgrywek pogromcy nie znalazła. Bardzo długo utrzymywała się pośród niepokonanych, ale dzisiaj ambitnemu rywalowi nie dała rady, choć historyczna porażka po jej stronie była niewielkich rozmiarów. Bardzo dobrze pod względem taktycznym swój team do zawodów przygotował Rafał Łabuda. Wykonał rozpoznanie przeciwnika, a Krzysztof Jurczak oraz Kornel Głuchowski dostali za zadanie kryć najlepszego snajpera Autsy, Macieja Dzieżyca. Dzisiaj wśród strzelców nie zagościł, więc stoperzy PUW dobrze wywiązali się z powierzonych im zadań, a pierwszy z nich dołożył nawet gola otwierającego stan konfrontacji. Uderzeniem na wagę wyrównania popisał się 10 minut później Orest Synoweć, lecz na finiszu decydującą akcję przeprowadzili Urzędnicy, a o ich zwycięstwie przesądziła bramka zdobyta przez Mikołaja Lityńskiego. W tym poniedziałkowym starciu piłka najrzadziej lądowała między słupkami. Pomorski Urząd Wojewódzki kosztem Autsy awansował na najniższy stopień podium, stopniowo realizując strategię walki o przepustkę na zaplecze.