- dopiero pod koniec pierwszej połowy na spotkaniu pojawili się Karol Majchrzak oraz Iwo Gerlle. Już sama ich obecność dała drużynie wiarę, gdyż chwilę po tym Różowi zdołali wyrównać
- Pomarańczowi dzisiaj korzystali z usług dwóch bramkarzy, co nie jest zbyt często widywane na naszych boiskach. W pierwszej odsłonie bramki strzegł Kacper Elwart, w drugiej zaś Marcin Bokun. Który poradził sobie lepiej? To już pozostawiamy sztabowi trenerskiemu
- Leśniewski wygrywając załatwił sobie miejsce w elicie, ale także pomógł w tym względzie Hanzie Lider Gdańsk, która również będzie grała wśród najlepszych. Fenomen Po Setce z kolei znalazł się wśród drugoligowców