Do starcia na podium zestawienia ruszyli reprezentanci grupy „B” trzeciej klasy rozgrywkowej. W szranki stanęli Rover Grupo i FC Concretes, a bardziej konkretny w ataku był właśnie beniaminek, w przypadku którego powrót na obiekt Politechniki po 33 tygodniach przerwy wypadł świetnie. Podobnie jak podczas listopadowej batalii z Nippon Seiki zdobył tu pięć goli. Mógł ustrzelić nawet więcej, ale na początku Piotr Sobczyński dwukrotnie wybijał futbolówkę z linii, w ten sposób ratując team Stranierich. Niebieskim sprzyjało zatem szczęście, a w 17. minucie sprzyjały im umiejętności, gdy po jednej z akcji prowadzenie dał im Samir Salman. Kilkadziesiąt sekund później uderzeniem na wagę wyrównania popisał się natomiast Marcin Jaruszewski, który w drugiej części przechylił szalę na stronę Żółtych. Pojedynek był wyrównany, rywale pozostawali ze sobą na równi lub na styku, lecz na finiszu golkiper Rover Grupo skapitulował jeszcze dwukrotnie, co zadecydowało o porażce jego ekipy. Niebiescy opuścili podium, Żółci umocnili się na pozycji wicelidera.