Spośród czwartkowych niespodzianek tę można uznać za największą. Alfa-MKJ Radiologia-AN-BUD Foxarming do konfrontacji z Orłami Północy przystępowała po dwóch z kolei niepowodzeniach, w poprzednich latach dwukrotnie musiała uznać wyższość rywala, raz przyjmując od niego bagaż 11 goli, natomiast Orły w ramach obecnej kampanii do boju ruszały wcześniej czterokrotnie i każdorazowo zgarniały pełną pulę. Wiele przemawiało na korzyść lidera II ligi grupy „B”, ale nieoczekiwanie za ciosem nie poszedł, choć dobrze rozpoczął ten pojedynek. Błyskawicznie jednak prowadzenie stracił i już nie odzyskał. Jakub Pałasz oraz Kamil Klawikowski odwrócili szalę zwycięstwa w kierunku Alfy-MKJ Radiologia-AN-BUD Foxarming, na co konkurenci zareagowali później zagraniem Tomasza Osipowicza. Następnie swój moment znów mieli Niebiescy, a bramkę, jakiej świat nie widział, zdobył Karol Szczygieł. Wynik podskoczył na 3:2, lecz i na to Orły znalazły odpowiedź, wyrównując rezultat. W końcówce rezultat podbijała już tylko Alfa-MKJ Radiologia-AN-BUD Foxarming, która na wygraną czekała od nieco ponad pięciu miesięcy.