Jako ostatni wśród pierwszoligowców do boju ruszyli Go Ropes Hanza Lider i AST Wolkus Wrzeszcz. Drużyny te po raz piąty w historii Piłkarskiej Ligi Trójmiasta R-GOL stanęły naprzeciwko siebie, a dotychczasowy bilans starć z ich udziałem był atutem ekipy z Wrzeszcza. Trzy pojedynki wygrała minimalnie i dzisiaj ponownie była od rywala lepsza. Wielki udział w wypracowaniu zaliczki do przerwy miał rozgrywający świetne zawody Kacper Dubanowski, który najpierw podanie od Aleksandra Litwina zamienił na bramkę dającą zespołowi prowadzenie, a następnie sam wykazał się dobrym zagraniem, umożliwiając koledze podwyższenie wyniku. Różnica była niewielka, lecz gracze Go Ropes Hanzy Lider przez dłuższy czas nie potrafili „ukłuć” przeciwników. Ich strata rosła i dopiero na niespełna kwadrans przed końcem przełamali się w ataku, kiedy gola – jak czas pokazał honorowego – zdobył dla nich Adam Lamczyk. Jesienią 2018 Go Ropes Hanza Lider triumfowała nad konkurentem 10:1, a dzisiaj to ona odnotowała tak skromną wartość. Konfrontacja o szóste zwycięstwo zaowocowała sukcesem AST Wolkus Wrzeszcz.