Klawo Football na starcie nowego tygodnia zyskał okazję, by upiec kilka pieczeni na jednym ogniu. I nadarzającej się możliwości nie zmarnował! Zwycięskim krokiem wszedł w drugą część sezonu, odegrał się Orłom Północy za niepowodzenie sprzed blisko 250 dni i jednocześnie już na tym etapie rozgrywek poprawił wynik z edycji jesiennej, którą zamknął, mając 13 oczek na koncie. Podczas wrześniowego spotkania tych drużyn wiele działo się w ciągu kwadransa od premierowego gwizdka, gdy futbolówka często lądowała w sieci. Dzisiaj natomiast największej dawki bramkowych akcji dostarczył końcowy kwadrans. Do tego momentu piłka między słupki trafiła pięć razy, z czego trzykrotnie posyłali ją tam gracze Klawo Football, prowadzący w tamtej chwili minimalną różnicą. Ostatnie minuty w ich wykonaniu wypadły jeszcze lepiej… Kilka razy z rzędu skutecznie zaatakowali i kolejno na liście strzelców pojawiali się Filip Skoczek, Piotr Aniołkowski, Maksymilian Prusik, ponownie Filip Skoczek oraz pieczętujący wygraną Tomasz Sroka. Klawo Football punktów ma już 15, zaś Orły Północy po pięciu występach uzbierały cztery oczka.