Z 10 pojedynków czwartego tygodnia kampanii zimowej cztery zakończyły się wynikiem 7:3. Taki właśnie rezultat padł w starciu wieńczącym środową kolejkę, w którym Mannol Gdańsk wygrał z KLIDO, udanie inaugurując swój pobyt na trzecim szczeblu. Mannol Gdańsk w obecnym sezonie za każdym razem do boju rusza w innym zestawieniu. Dzisiaj podobnie jak w drugiej kolejce pojawił się w hali bez zmienników, za to w jego składzie po raz pierwszy znaleźli się jeden z czołowych strzelców Ego Sopot Maciej Osłowski oraz broniący w minionym roku barw Admetalu Rafał Kazimieruk, który miał inne plany na wieczór, ale postanowił pomóc drużynie. Pierwszy z nich do przerwy dwukrotnie pomagał swojej nowej ekipie objąć prowadzenie. Mannol Gdańsk przewagi już nie stracił, a później jeszcze kilka razy stan pojedynku zmieniał się na korzyść zespołu. Przyczyniał się do tego między innymi Mateusz Wiech, który pod koniec grudnia po długiej przerwie powrócił do drużyny, a tego wieczoru dwoma golami wspomógł swój team w dążeniu do zwycięstwa.