Korporacja Budowlana DORACO od czwartej kolejki edycji wiosennej systematycznie odnotowuje coraz niższe wartości na koncie strzeleckim i dzisiaj niestety dla beniaminka ten trend został podtrzymany. Zdobył mniej bramek niż w poprzednim spotkaniu, a trzy gole nie wystarczyły, żeby zaszkodzić rozpędzającemu się Fenomenowi Polskiej Piłki Nożnej. Pomarańczowi źle weszli w mecz, ale wydostali się z opresji, ostatecznie pierwszą partię zamykając z minimalną zaliczką na koncie. W drugiej byli jeszcze lepsi. Tę część wygrali do jednego, dając się zaskoczyć w początkowej jej fazie, ale potem skutecznie z przodu działali już tylko oni. Końcowy kwadrans to trzy akcje, po których futbolówka lądowała między słupkami. Na 3:5 trafił najlepszy strzelec zespołu Bartosz Przybyszewski, potem swoją szansę wykorzystał Marek Orzoł, by całość zwieńczył kompletujący hat-tricka Juliusz Habasiński, który klamrą spiął występ, otwierając i zamykając rezultat. Dla Fenomenu Polskiej Piłki Nożnej powtórnie „7” okazuje się szczęśliwa, a to oznacza przedłużenie do czterech passy wygranych spotkań i umocnienie pozycji w „Top 5” pierwszoligowej tabeli.