Zawodnicy Pingwina na murawie AWFIS pojawili się w nowych, żółtych koszulkach. Debiutancki występ w tych trykotach zaowocował pozytywnym dla nich rozstrzygnięciem, bo choć do rekordowego wyczynu sprzed dwóch tygodni się nie zbliżyli, to po raz piąty zasilili konto kompletem oczek. Nieznacznie pokonali Arlę, zaliczkę dwóch trafień uzyskując już po upływie kwadransa od gwizdka. Na przestrzeni paru minut podjęli dwie skuteczne próby, lecz niżej sklasyfikowani konkurenci z założonymi rękoma nie stali, tylko po chwili doprowadzili do sytuacji kontaktowej. Przez kilkanaście minut rezultat nie drgnął, ale w drugiej połowie znów wśród strzelców pojawił się Mateusz Olszacki i gol jego autorstwa okazał się być ostatnim, jaki padł w jedynym środowym meczu IV ligi grupy „B”. Arla przegrywa niewielką różnicą i jest to najniższa porażka, jaką do tej pory poniosła. Pingwin natomiast tradycyjnie wygrywa do jednego i umacnia pozycję w środku stawki. W listopadzie do gry przystąpi jeszcze sześć razy, przed Arlą z kolei tylko trzy spotkania.