Oba zeszłoroczne spotkania z udziałem powyższych teamów kończyły się minimalnych rozmiarów zwycięstwem Kwestii Iloma. W połowie czerwca za triumf nad weteranem rozgrywek zdobyła swoje historyczne punkty na gruncie Piłkarskiej Ligi Trójmiasta R-GOL, a niespełna trzy miesiące później znów od bardziej doświadczonego konkurenta okazała się lepsza. Dziś Jeppesen wziął natomiast rewanż za tamte niepowodzenia. Różnica powtórnie była minimalna, lecz tym razem zwyciężyło doświadczenie. Początkowo brakowało jednak skutecznego wykończenia akcji po obu stronach. Długo bramek nie oglądaliśmy i dopiero po kilku minutach od startu drugiej partii worek niezbyt obficie wypełniony golami rozwiązał Tomasz Szulc. Dał przewagę Kwestii Iloma, ale kolejne trafienia, jakie się wysypały, były autorstwa zawodników Jeppesen. Dzięki Radosławowi Kossakowskiemu i Pawłowi Polańskiemu przechylili szalę na swoją stronę, niwelując z nawiązką stratę. W ostatnich minutach obaj konkurenci dołożyli po bramce, więc korzystny wynik utrzymał się w posiadaniu Jeppesen, podnoszącego się po porażce z CCIG Group.