Wczesnym wieczorem na Gedanii wystartowały rozgrywki zaplecza elity! Na pierwszy ogień poszły zespoły Decathlonu Kartuska i Akademii Gepetto, a bezpośrednim bojom z ich udziałem przeważnie towarzyszył grad goli. Tak było w trakcie jesiennej kampanii, gdy pojedynek zakończył się ośmiobramkowym remisem, i tak było dzisiaj. Tym razem jednak do podziału punktów nie doszło, a pełną pulę chwycili występujący w nowych strojach gracze Decathlonu Kartuska, kończąc zmagania z siedmioma trafieniami na koncie. Zawodnicy Akademii Gepetto natomiast odnotowali o dwie bramki mniej, a wszystkie ustrzelili… do przerwy. W początkowych minutach wypracowali niewielką przewagę, którą następnie utrzymywali. Byli w lepszej sytuacji, ale wraz z upływającym czasem zwycięstwo wymykało im się z rąk… Rywale stopniowo stratę zmniejszali, by na finiszu za sprawą Mariusza Brody i jego celnych uderzeń znaleźć się na prowadzeniu. Decathlon Kartuska, choć bez swojego kapitana, w lepszym stylu rozpoczyna nowy sezon, niż zakończył poprzednią kampanię, a poprzez to zostaje pierwszym liderem I ligi. Warto wspomnieć, że swój wkład z wygraną mieli również zakontraktowani niedawno Patryk Krause i Łukasz Boroń.