Stawką pojedynku Kominiorza z Freestyle Team było przełomowe zwycięstwo. Żaden z beniaminków w październiku wygranej nie miał okazji świętować, obaj poprzednio triumfowali w ostatnich dniach września, pełną pulę zapewniając sobie kosztem Logflex Cargo Wrzeszcz, nad którym zgodnie wypracowali symbolicznych rozmiarów przewagę. Dziś mierzyli w komplet oczek, ale żaden celu nie ustrzelił. Freestyle Team podtrzymał średnią dwóch goli w ramach rywalizacji na obiekcie Politechniki, z kolei Kominiorz po raz szósty w trakcie obecnej kampanii zagrał na „2” z przodu. Rezultat otworzył Jakub Jastrzębowski, ale pod koniec pierwszej partii nastąpiła skuteczna reakcja w wydaniu przeciwników i do wyrównania doprowadził Tomasz Miłaszewski. W drugiej części celnie uderzył Miłosz Bartz, zapewniając Freestyle Team skromną zaliczkę, ale ulotniła się ona kilka minut później, gdy do siatki trafił Paweł Stachura. Żaden z konkurentów losów konfrontacji nie zdołał rozstrzygnąć, więc obaj dorobek powiększyli o punkt. Dla Kominiorza jest to i tak lepszy rezultat, niż osiągnął podczas ostatniej wizyty w tej lokalizacji, gdy do zera przegrał tu z PanKsiazeczka.pl.