Pięć dni temu La Balloons zaskoczyli, ogrywając Pingwina, ale dzisiaj to oni zostali zaskoczeni, a punkty ich kosztem zainkasowali GC 5 Predators. GC 5 Predators znów stracili trzy gole, lecz tym razem działali z większym powodzeniem w ofensywie, a szczęśliwa „7” pomogła im się pozbierać po przegranym meczu z czwartku. Zwycięstwa doczekali się szybciej niż podczas historycznej dla nich Jesieni 2019, kiedy zaczęli punktować dopiero w drugiej fazie sezonu. Rezultat otworzył Tomasz Janicki, a po nim dwukrotnie podwyższał Kajetan Biedrzycki, na co konkurenci zareagowali bramką autorstwa Wojciecha Olszewskiego. GC 5 Predators bardziej rywalom się zbliżyć nie pozwolili i w dalszej części widowiska postarali się o następne udane próby, pieczętując ten pierwszy od ponad 860 dni triumf. Jako ostatni inaugurowali sezon, jako ostatni w IV lidze grupie „B” zapunktowali, ale na pewno ostatniego słowa nie powiedzieli, bo czują się mocniejsi niż ponad dwa lata temu, co będą chcieli przekuć w lepsze wyniki.