Po trzech kolejkach wiosennej odsłony zmagań bilans Ankary FC i Poraszki 1997 Gdańsk przedstawiał się tak samo. Drużyny między sobą rywalizowały więc o trzecią wygraną, a sięgnęła po nią druga z wymienionych, popisując się najlepszą skutecznością od czasu awansu na trzeci poziom. Po kilkunastu minutach od premierowego gwizdka sytuacja beniaminka wydawała się komfortowa. Jego przewaga wynosiła już trzy trafienia, a w protokole arbitra pojawiali się Adam Lademann i jego imiennik Tyszko. Konkurent na krótko przed przerwą nieznacznie różnicę zredukował, ale bardziej niż na dwa gole do beniaminka się dzisiaj nie zbliżył. Zawodnicy Poraszki 1997 Gdańsk dalej z powodzeniem działali w ataku. Kolejne oczka do klasyfikacji kanadyjskiej zapewniał sobie świetnie dysponowany Damian Pietrzyński, kilka razy otwierający kolegom drogę do bramki, ale też sam zamykający ataki zespołu, dzięki czemu zawody ukończył z hat-trickiem na koncie. Poraszka 1997 Gdańsk tak jak we wtorek opuszcza AWFiS w roli zwycięzcy i w tabeli jest na trzecim miejscu, o dwie lokaty wyżej od piątej obecnie Ankary FC.