W połowie października po obfitującym w celne uderzenia pojedynku ROL.KO nieznacznie wygrało z Orłami Północy, co drużynie pomogło odczarować obiekt Gedanii, na którym nie zwyciężyła od wielu tygodni. Dzisiaj ponownie Pomarańczowi stanęli do walki z tym rywalem, lecz swojej obecnej sytuacji nie odczarowali, nadal pozostając jedynym reprezentantem grupy „B” drugiego szczebla bez punktów na koncie. Podobnie jednak jak w starciu sprzed blisko ośmiu miesięcy i w sierpniowej konfrontacji tych ekip skutecznych strzałów nie brakowało. Większość z nich oddanych została w trakcie pierwszej partii. Zdecydowanie lepiej rozpoczęli gracze Orłów, którym zagrania Michała Zimnickiego, Jakuba Kasiłowskiego i Filipa Zawierowskiego w krótkim czasie przyniosły wyraźną przewagę. Pomarańczowi broni nie chcieli składać, w efekcie czego ta odsłona zaprocentowała dość sporych rozmiarów remisem. Później jednak już tylko reprezentanci Orłów Północy podbijali wynik. Patryk Wantusiak odzyskał dla nich prowadzenie, a przypieczętował to wszystko Filip Zawierowski. Orły Północy wzięły odwet za zeszłoroczne niepowodzenia, jednocześnie przełamując się po serii niepowodzeń.