Na otwarcie wieczoru Ambit Pokrycia Dachowe podejmował Fenomen Polskiej Piłki Nożnej. Po niespełna 300 dniach przeciwnicy znów stanęli naprzeciwko siebie i tak jak we wrześniu częściej piłkę między słupki kierował drugi z nich, w ten sposób gwarantując sobie ósme miejsce. Świetnie z przodu spisywał się Adrian Krasowski, który rzutem na taśmę zapewnił sobie miano najlepszego strzelca i „kanadyjczyka” w zespole. Z podania Marka Orzoła dał Pomarańczowym prowadzenie, by potem podczas drugiej połowy dwukrotnie stan meczu podwyższyć i zwiększyć różnicę do trzech trafień. Działania konkurentów pozwoliły im jednak zredukować stratę i pozostać w grze przynajmniej o remis, lecz ostatecznie przegrali minimalnie, identycznym stosunkiem bramek jak 44 dni wcześniej w spotkaniu z Akademią Gepetto. Ambit Pokrycia Dachowe będzie miał okazję odbudować się na drugim poziomie, gdzie przecież rok temu osiągał świetne wyniki, w pełni zasłużenie zdobywając mistrzostwo swojej grupy. Fenomen Polskiej Piłki Nożnej nie finiszuje tak wysoko jak Jesienią 2020, gdy ulokował się tuż za podium, ale pozostaje wśród pierwszoligowców, choć istniało ryzyko, że podobnie jak rywal to grono opuści.