Sparta Przymorze oraz Wartsila Polska kosztem Arli sięgały po pełną pulę, popisując się w meczu z tą ekipą świetną skutecznością. Innym przeciwnikom obie drużyny zdołały natomiast wbić zaledwie po jednej bramce, więc początki obecnej kampanii w ich wykonaniu przedstawiały się podobnie. Bezpośrednie starcie lepszym rezultatem zakończyła pierwsza z nich. W jej szeregach zadebiutował Kacper Ignaczak, który znakomicie wkomponował się w zespół i został jednym z bohaterów środowej batalii. On zdobył niemal wszystkie bramki dla Sparty Przymorze podczas drugiej odsłony widowiska, w każdej z tych sytuacji mogąc liczyć na dobre podanie od Arkadiusza Mokwy. Hat-trick w debiucie robi wrażenie. Uderzenia jego autorstwa pomogły w końcówce pojedynku podwoić przewagę Sparty Przymorze, a poprzez to zniwelować ryzyko utraty punktów. Sparta Przymorze wykorzystała zatem okazję, aby podnieść się po zeszłotygodniowym, dość niespodziewanym niepowodzeniu, a to zaprocentowało awansem na podium IV ligi grupy „B”. Bilansem strzeleckim ustępuje jedynie liderowi, z którym zmierzy się w przyszły czwartek.