Lambada Just Join IT przebudziła się w drugiej połowie czerwca i przez trzy mecze pogromcy nie znalazła. Wydawało się, że powalczy jeszcze o podium, ale poniedziałkowa porażka z Ego Sopot pozbawiła jej szans na strefę medalową. Rewanż za przegrane spotkanie z inauguracji nie udał się. Zawodnicy w czarno-białych koszulkach trzykrotnie obejmowali prowadzenie, ale każdorazowo wymykało im się ono z rąk. Na kwadrans przed gwizdkiem Robert Hirsz dał symbolicznych rozmiarów przewagę sopocianom, lecz odpowiedzią na to była próba dwóch zeszłorocznych MVP i po zagraniu Mateusza Kobylińskiego golem wyrównującym popisał się Adam Duda. Ponownie był remis, ale finisz zaprocentował już tylko skutecznymi akcjami w wydaniu obrońców trofeum, którzy są już pewni medalu. Jego kolor zależeć będzie od wyników najbliższych gier z pozostałymi ekipami usytuowanymi w czołowej „3”: Filtrami Mannol Gdańsk oraz Leśniewskim. Lambada Just Join IT w najlepszym wypadku tak jak Jesienią 2020 może się znaleźć na czwartej pozycji.