Od listopada Dekpolu Deweloper pod tym adresem nie oglądaliśmy. Wrócił na AWFiS po półrocznej przerwie, poprzednio 1:1 zremisował tutaj z KKS Browar Lubrow, zaś w czwartkowym spotkaniu z Pingwinem zainkasował komplet oczek, podobnie jak dwa tygodnie temu pokonując konkurenta do dwóch. Było oczywiste, że w szeregach Pingwina zabraknie Dominika Serwatko, który poprzednio doznał fatalnej kontuzji, natomiast obecny był Paweł Olijewski, będący bohaterem ostatniej potyczki swojego zespołu. Wtedy odpowiadał za 75% z ośmiu goli, jakie wpadły na konto Pingwina, tego dnia zaś zdobył obie bramki dla swojego teamu, poprzez pierwsze trafienie wyrównując stan meczu, a wskutek kolejnego doprowadzając do sytuacji kontaktowej. Niebiesko-Czerwoni spokoju co do ostatecznego rozstrzygnięcia nie mieli, dalsze dążenia nie pomogły im przewagi powiększyć, ale tę skromną zaliczkę zachowali. W tabeli IV ligi grupy „B” awansowali na pozycję wicelidera, spychając Pingwina na trzecie miejsce. Rywalizacja o podium jest bardzo ciekawa, a w najbliższym meczu Pingwin zmierzy się z czwartym obecnie MOVINN, więc kolejne roszady w czołówce nie są wykluczone.