Wieczór w II lidze grupie „B” rozpoczął się od pojedynku MPKopiemy z Respectem II. Seledynowi niedawno zaskoczyli, pokonując sklasyfikowany w czołówce Prestige, ale dziś nie dali rady wygrać z zamykającym tabelę beniaminkiem. Dla MPKopiemy oznacza to przełom. Historyczny remis i zarazem pierwszy punkt od 197 dni, co mimo trudnej sytuacji zespołu należy traktować jako pozytyw. Nigdy wcześniej do boju nie ruszał o godzinie 19. Tym razem tak wcześnie na murawie się jednak zameldował, lecz nie wszyscy gracze beniaminka zdołali dotrzeć na boisko punktualnie, ale później już pewne, choć skromne, możliwości rotowania składem posiadał. Początkowo w lepszym położeniu znalazł się Respect II. Wypracował dwa trafienia zaliczki, ale zmniejszyło się pole manewru drużyny, gdy na pewien czas obiekt opuścić musiał Krzysztof Podlaski. Beniaminek zniwelował stratę, świetnie rozpoczął drugą partię, ale także i on prowadzenia nie utrzymał. Podejmował jednak dalsze starania, jeszcze trzykrotnie osiągał jednobramkową przewagę, lecz rywal broni nie składał i za każdym razem różnicę nadrabiał. Wyrównał kompletujący hat-tricka Błażej Pomirski.