Zarówno Orły Północy, jak i Port Lotniczy Gdańsk preferują czerwony kolor koszulek, więc jeden konkurentów zagrać musiał w znacznikach. Był to beniaminek, który po wczorajszym zwycięstwie nad GCE tym razem nie zapunktował i opuścił boisko pokonany. Dzisiaj zabrakło w jego szeregach dwóch czołowych postaci poniedziałkowego spotkania, ogólnie kadrą dysponował węższą, stąd takie rozstrzygnięcie nie dziwi. Do przerwy przewagę Orłom zapewnił Michał Zimnicki, a na niespełna kwadrans przed ostatnim gwizdkiem sędziego na liście strzelców do kolegi dołączył Dawid Michałkiewicz. Finisz zawodów dostarczył sporej dawki celnych strzałów, bo nie tylko zawodnicy Orłów Północy kierowali futbolówkę do siatki, ale również Lotnicy pokusili się o udane zagrania. Bartek Zgorzelski i Paweł Woźniak pomogli beniaminkowi złapać z przeciwnikiem kontakt, ale reakcja konkurenta była mocna i pozbawiła beniaminka szans przynajmniej na remis. Podwyższył Patryk Wantusiak, który po chwili umożliwił Michałowi Zimnickiemu skompletowanie hat-tricka i przypieczętowanie czwartej w sezonie victorii. Orły Północy awansowały na dziewiąte miejsce.