Zarówno Żurawie, jak i Gazprom Gdańsk w ramach jesiennej odsłony zmagań dobrze radzili sobie w defensywie. Pod względem liczby straconych goli obydwie ekipy znalazły się w czołówce swoich grup, a tego wieczoru nieco mniej stracili grający w zielonych znacznikach Gazownicy i to oni cieszyć się mogli ze zwycięstwa na inaugurację. Rezultat otworzył Maciej Krupiński, ale tej niewielkiej przewagi Gazownikom nie udało się powiększyć. Gra toczyła się systemem wymiany ciosów. Gazprom Gdańsk w ciągu pół godziny gry trzykrotnie wysuwał się na prowadzenie, ale Żurawie za każdym razem doganiały rywala. Dopiero ostatni kwadrans zmienił sytuację. Wartość po stronie Gazowników za sprawą Kajetana Biedrzyckiego i wykorzystującego rzut karny Rafała Hoppe podskoczyła o dwa trafienia i to był dla nich kluczowy moment. Bramka autorstwa Dominika Kowalskiego zdobyta w samej końcówce mogła bowiem już tylko do minimum zredukować stratę. Żurawie świetnie spisywały się w trakcie poprzedniej kampanii, ale otwarcie Wiosny 2021 nie przysporzyło im powodów do świętowania. Już w środę zyskają jednak okazję do rehabilitacji.