Pięć dni temu MaximusGdańsk.pl niespodziewanie opuścił plac gry z niczym, choć w pewnym momencie dysponował sporą przewagą nad Nunczakami Orientu. Wieczorem dążył do powetowania sobie poniesionych w środę strat, ale po pierwszej części zanosiło się na kolejne zaskakujące rozstrzygnięcie spotkania z udziałem beniaminka. Lumi Shot Bar mimo niekorzystnej sytuacji nie zamierzał oddawać pola liderowi III ligi grupy „A”. Doświadczony zespół błyskawicznie rozpoczął dążenia do uzyskania przewagi i dwukrotnie udało mu się wyżej notowanego przeciwnika zaskoczyć, kiedy ujście w sieci odnajdywały strzały Macieja Cieślika. Mocne otwarcie w wykonaniu Lumi Shot Bar zmusiło beniaminka do odrabiania strat, po czym wydawało się, że złapał właściwy sobie rytm. Gracze MaximusGdańsk.pl w ciągu kilku minut różnicę całkiem zniwelowali, ale o wygraną musieli się bardzo postarać, bo konkurenci nie rezygnowali. Lumi Shot Bar za sprawą Michała Mironowicza i kompletującego hat-tricka Macieja Cieślika odpracował to, co wcześniej stracił, ale w tym momencie licznik po stronie weterana rozgrywek się zaciął. Dalej zmieniała się już tylko wartość na koncie beniaminka, który ustrzegł się przed powtórką z ubiegłego tygodnia.