MFS Gdańsk oraz Hair-Shop SamSon Sopot nieraz mierzyli się w rozgrywkach Piłkarskiej Ligi Trójmiasta R-GOL, a poprzednio do bezpośredniej walki o punkty stanęli na zakończenie zeszłorocznej kampanii wiosennej. Wtedy starcie z ich udziałem zaprocentowało pięciobramkowym remisem. Dziś natomiast „5” pojawiła się tylko przy sopocianach, którzy spokojnie konkurentów pokonali. W zmaganiach udziału nie brał golkiper Rafał Walczak, oglądający zawody z boku. W ostatniej kolejce też na murawie się nie pojawi, ale wraca między słupki na jesień. Spóźnienie zanotowała jedna z fanek sopockiej ekipy, za to zawodnicy lidera nie zwlekali z szukaniem okazji strzeleckich i po zaledwie kilku minutach prowadzili dwoma bramkami. Piłkę do siatki wpakowały oczywiście dwa główne ogniwa formacji ofensywnej w osobach Igora Bogdańskiego i Patryka Narożniaka. Sytuacji sopocian nie pogorszyła nawet żółta karta, przodowali pewnie, a ich przewaga nie spadła poniżej poziomu trzech trafień. Hair-Shop SamSon Sopot przebił swój rekord strzelecki z Jesieni 2016 i może pierwszy raz w swojej jakże bogatej historii uzbierać trzycyfrową liczbę goli.