Grupę „B” II ligi w akcji reprezentowali El-Eco oraz Orły Północy. Konkurenci jedyny dotąd raz mieli zmierzyć się ze sobą Jesienią 2018, ale wówczas do spotkania z ich udziałem nie doszło. Dziś jednak nic nie stanęło na przeszkodzie, by wszystko rozstrzygnęło się na boisku, a lepiej spisały się zabiegające o przepustkę na zaplecze Orły, wygrywając po raz czwarty z rzędu i zarazem 90. w historii. Wynik otworzył Filip Zawierowski, ale przez kilkanaście minut na liście strzelców był osamotniony i dopiero na początku drugiej części dołączył do niego Martin Liska, uderzając z pierwszej piłki i posyłając futbolówkę nad bramkarzem konkurentów. W pięknym stylu podwyższył rezultat, a gol jego autorstwa bez wątpienia mógł się podobać. Chwilę później najlepszy strzelec Orłów znów zmusił licznik po stronie zespołu do wskazania wyższej wartości, po czym przełamali się konkurenci, ale żadnej z kolejnych szans już nie wykorzystali i opuścić musieli plac z pustymi rękoma, no, z bramką honorową. Orły Północy nie zawodzą, już dysponując dorobkiem większym niż po zakończeniu czterech poprzednich sezonów.