Wieczorna kolejka na obiekcie Gedanii rozpoczęła się od pojedynku IV ligi grupy „B”. Do walki o zwycięstwo stanęli Pingwin oraz GC 5 Predators, którzy poprzednio rywalizowali ze sobą 55 dni wcześniej na AWFiS, skąd z pełną pulą wracał wyżej notowany zespół. Dziś również niespodzianki nie było, Pingwin podołał roli faworyta, ale zanim zawodnicy wicelidera wzięli się do pracy nad kolejną wygraną, między sobą debatowali, kto z nich ma najdłuższy staż w rozgrywkach… Gdy zabrzmiał premierowy gwizdek, ruszyli do działania i wcześnie osiągnęli korzyść, zaskakując przeciwników już po paru minutach zmagań. Poszli za ciosem, systematycznie zwiększali przewagę i pierwszą odsłonę wygrali wyraźnie, jednocześnie zachowując czyste konto po tej części. Druga partia wypadła natomiast na remis, więc wynik korzystny dla wicelidera nie był zagrożony. Pingwin nadal traci punkt do Białych Żubrów… Chcąc znaleźć się na pierwszym miejscu, musi liczyć, że Białorusini przegrają lub zremisują z Dekpolem Deweloper, a on odpowiednio sam zremisuje lub wygra z Portem Gdańsk. Oczywiście awans zespół zapewnił sobie jakiś czas temu, niewiadomą pozostaje jednak kolejność na szczycie.