Bilans bezpośrednich gier powyższych drużyn był bezlitosny dla Spoza Studio. W latach 2019-2021 team Granatowo-Czerwonych trzykrotnie mierzył się z Prestige - kompleksowe wykończenia wnętrz i z dziewięciu możliwych do zdobycia punktów zgarnął jeden, remisując z rywalem 5:5 w październiku 2019 roku. Dzisiaj ponownie zagrał na „5” z przodu, lecz po przeciwnej stronie pojawiła się dwa razy większa wartość, co zaprocentowało przekonującą victorią Prestige - kompleksowe wykończenia wnętrz, który tak jak niecałe 380 dni wcześniej potraktował konkurenta „dwucyfrówką”. Aż 35 minut przed gwizdkiem na obiekcie pojawił się Jakub Włoch, lecz szybka gotowość do zawodów nie pomogła mu uchronić zespołu przed słabym początkiem. Granatowo-Czerwoni źle otworzyli mecz. Po strzale Mateusza Sawickiego stracili pierwszą bramkę, następnie podwyższył Dominik Malanowski, zaś kilkadziesiąt sekund później mocnym, płaskim uderzeniem blisko ziemi z połowy boiska popisał się Szymon Kamiński, a piłka przeleciała pod ręką Jakuba Włocha. Spoza Studio się po tym nie odbiło, a rywal utrzymywał bezpieczną przewagę aż do końca.