W spotkaniu beniaminków najwyższej klasy rozgrywek Autsa podejmowała Go Ropes Hanzę Lider. Pierwsza z drużyn do zawodów przystępowała po dwóch z rzędu porażkach; w obu poprzednich meczach traciła 10 goli i choć dzisiaj pod tym względem było zdecydowanie lepiej, to musi uzbroić się w dodatkową cierpliwość i nadal wyczekiwać przełomu. Długo utrzymywał się bezbramkowy remis, ale na początku drugiej połowy coś ruszyło, a licznik został uruchomiony przez zawodników Go Ropes Hanzy Lider, którym prowadzenie zapewnił Kacper Szreder. Niecały kwadrans później powiodła się kolejna próba w wykonaniu graczy wyżej sklasyfikowanej drużyny, a tym razem akcję zamknął ten, który w jej barwach zaliczył dotąd najwięcej występów, czyli Robert Olszak. Autsa szybko zareagowała trafieniem kontaktowym Michała Migusa, ale jeszcze szybciej nadeszła odpowiedź przeciwnika, który po strzale Maksymiliana Szmelczyńskiego odtworzył przewagę. Go Ropes Hanza Lider wypełniła zadanie, wracając na zwycięską ścieżkę i powtarzając dokonanie drugiego zespołu, który dzień wcześniej również zainkasował komplet oczek.