- Dafro Zieleń nie zwalnia tempa. Zespół wygrał po raz drugi i nadal ma na koncie komplet punktów
- Dafro Zieleń kontrolował przebieg rywalizacji niemal od samego początku. Rywale nie mogli sforsować defensywy przeciwnika, a swoją pierwszą i zarazem jedyną bramkę zdobyli dopiero w końcówce meczu
- zwycięzca dzisiejszego starcia myślami jest już przy kolejnym meczu, w którym to zmierzy się z innym niepokonanym dotąd zespołem czyli My na Sianie