Rover Grupo w 2020 roku dwukrotnie przegrywał z Interkami, w obu przypadkach kończąc rywalizację na „3” z przodu. Dzisiaj tę tradycję podtrzymał, ale placu boju nie opuścił z niczym, bo konkurent również wywalczył trzy trafienia. Interki otworzyły pojedynek golem Łukasza Lasiuka. Przez kolejne pół godziny nie potrafiły jednak skierować piłki do bramki, za to parokrotnie sztuki tej dokonali gracze Rover Grupo. Ich ataki przyniosły korzyści. Jedną z akcji zamknął Adrian Paz Diaz, uderzając na 1:1, a kwadrans później do protokołu sędziego wpisał się także Wojciech Nitkiewicz. Po stronie Rover Grupo zameldowała się nieznaczna przewaga, ale nie był to koniec skutecznych działań. Szybko w roli strzelca odnalazł się bowiem Maciej Rompczyk, lecz była to ostatnia sytuacja, w jakiej przedstawiciel Rover Grupo trafił do siatki. Interki natomiast z powodzeniem zareagowały na stracone gole, doprowadzając do remisu na kilka chwil przed gwizdkiem. Obydwie ekipy po raz drugi zgarniają z murawy po punkcie. Jesienią 2020 to Interki królowały pod względem remisów, odnotowując cztery takie rezultaty, a teraz pod tym względem mogą mieć sporą konkurencję.