Jesienią 2020 AST Wolkus Wrzeszcz ani razu punktami się nie dzielił, natomiast Wiosną 2021 już podczas czwartego tygodnia zmagań ugodowy rezultat wypracował. Po pierwszej części nieznacznie wygrywał z Korporacją Budowlaną DORACO, ale drugą połowę wygrał beniaminek i ostatecznie obaj rywale ukończyli zawody na „3” z przodu. Zawodnicy z Wrzeszcza kilkunastu minut potrzebowali, aby wyjść na dwubramkowe prowadzenie, lecz niemal błyskawicznie golem kontaktowym odpowiedział Krzysztof Bartoszuk, odnotowujący premierowe trafienie w sezonie. Przez dłuższy czas rezultat zmianie nie uległ. Dopiero na kwadrans przed gwizdkiem piłka powtórnie wylądowała w sieci, a posłał ją tam Maciej Kesler. Niedługo potem na liście strzelców pojawił się też Artur Bartołd, dla którego był to pierwszy gol, więc w ciągu paru chwil Korporacja Budowlana DORACO ze strony przegrywającej przeistoczyła się w drużyną przodującą. Korzystnego wyniku jednak nie utrzymała, bo oczko swojemu zespołowi zapewnił na finiszu Robert Kohnke. Dla ekipy Budowlańców to historyczny remis na tym poziomie.