Niezwykle pasjonująco zapowiadały się oba półfinałowe starcia PL3 CUP. W jednym z nich doszło do bratobójczego pojedynku, ponieważ zawodnicy TRS oraz Predators znają się, niektórzy z nich wspólnie bronili barw FT Adrenalin, z którego obie ekipy się wywodzą, ale na boisku nie było sentymentów. Była za to walka o awans do finału i lepiej z presją oraz rangą widowiska poradzili sobie Predators. Mistrzowie II ligi grupy „B” pokonali aspirujących do Mistrzostwa I ligi rywali, na co zanosiło się już po pierwszej partii. W początkowej fazie poniedziałkowej batalii skutecznie uderzył Yurii Knyshevych, później rezultat podbił Ivan Komlev, a niedługo po starcie drugiej odsłony przewagę zespołu powiększył Roman Ostapchuk. Końcowy kwadrans wypadł natomiast na remis, co oznacza, że różnicą trzech goli Predators zapewnili sobie przepustkę do środowego finału. A w nim zmierzą się z FT Adrenalin. Dla Perdators był to już 16. występ na arenach Piłkarskiej Ligi Trójmiasta R-GOL i jednocześnie 16., jaki zaowocował ich wygraną. Czy w środę zwyciężą 17. raz?