W kolejnym z rzędu sezonie doszło do konfrontacji z udziałem Akademii Gepetto i Fenomenu Polskiej Piłki Nożnej. Bilans starć z ich udziałem był bardzo korzystny dla drugiego z teamów, który od kilku edycji nie dał się rywalowi zaskoczyć, a dzisiaj dodatkowo ten bilans poprawił. Piłka nie lądowała równie często między słupkami jak w listopadzie, gdy kierowana była tam 13 razy, ale osiem goli to i tak bardzo dobry wynik. Niemal wszystkie padły po przerwie. Zawodnicy Akademii Gepetto przez około pół godziny przodowali w tym boju, więc mogło się wydawać, że w końcu przełamią nieprzychylny im schemat pojedynków z przeciwnikami, ale od stanu 3:1 celnie do bramki uderzali już tylko Pomarańczowi. Ostatni kwadrans świetnie wypadł w ich wykonaniu. Obronili się przed porażką, a gole Bartosza Przybyszewskiego – dwa, Juliusza Habasińskiego oraz Patryka Przybyszewskiego pomogły im wydostać się z tarapatów. Fenomen Polskiej Piłki Nożnej w końcu doczekał się premierowej wiosennej wygranej. Poprzednio zwyciężył na zakończenie jesiennej odsłony zmagań.