Oba zeszłoroczne wiosenne pojedynki tych drużyn z korzyścią dla siebie rozstrzygała Lambada Just Join IT, z kolei Jesienią 2020 najpierw padł remis, a potem boisko z tarczą opuścił Intuum.pl. W listopadzie zwyciężył wynikiem 2:1, a dzisiaj ponownie był o bramkę lepszy, choć goli padło zdecydowanie więcej niż ostatnio. Przeciwnicy wykreowali bardzo interesujące widowisko, a festiwal strzelecki cieszył zwolenników otwartej gry. Początek to seria udanych ataków w wykonaniu zawodników Intuum.pl. Pierwszych kilka minut rywalizacji i już trzy trafienia wpadły na ich konto, z czego jedno było autorstwa Bartosza Danowskiego. Od inauguracji go na boisku nie widzieliśmy, ale powrócił i dużo dał od siebie. Później jeszcze trzy razy posyłał piłkę do siatki, uderzając na 7:4, 8:5 oraz 9:7. Intuum.pl cały czas nieznacznie przodował, ale gracze w czarno-białych trykotach broni nie składali. Dążyli do odwrócenia losów konfrontacji, lecz koniec końców pogodzić musieli się z drugim w sezonie minimalnych rozmiarów niepowodzeniem. Tak wyrównany przebieg nie tylko tej batalii, ale innych poniedziałkowych potyczek Ekstraligi, pokazuje, że walka o poszczególnie lokaty będzie niezwykle zacięta.