W poniedziałek obiekt AWFiS był areną dziewięciu pojedynków, a najczęściej – bo aż 14 razy – piłka trafiała do bramki podczas starć Ekstraligi i II ligi grupy „B”. Na tym właśnie szczeblu ciekawe widowisko stworzyły Gdańskie Autobusy i Tramwaje wraz z MPKopiemy, a z tarczą plac opuścił bardziej doświadczony z rywali, choć beniaminek w końcówce przycisnął i mogło dojść do niespodzianki. Reprezentanci GAiT drugi raz z rzędu zagrali na „8” z przodu. Na kwadrans przed końcem prowadzili 8:2, a takim dokładnie wynikiem zaowocowała też niedawna batalia z Szopą600, więc wydawało się, że zwyciężą być może identycznym rezultatem jak tydzień wcześniej. Zawodnicy beniaminka broni jednak nie składali, zamierzali powalczyć, w efekcie czego wyraźnie zmniejszyli stratę. Dwa gole Jakuba Koniecznego i również dwa autorstwa Grzegorza Zabieglika sprawiły, że wrócili do walki przynajmniej o remis, ale w kontakcie z konkurentami się już nie znaleźli. Sześć bramek to jednak rekord MPKopiemy na tym poziomie.