W poniedziałek niespodziewanie dwa oczka stracił dotychczasowy lider II ligi grupy „B”, co we wtorek wykorzystał TRS, który przejął żółtą koszulkę. Tego wieczoru pokonał HK Finance, choć lepszy start zanotował przeciwnik. Finansiści uzyskali prymat po akcji z piątej minuty i celnym zagraniu najlepszego strzelca w ich obozie, jakim jest Kamil Życzyński. Były to jednak typowe miłe gorszego początki, bo skromna zaliczka szybko się rozpłynęła, gdy futbolówkę między słupkami umieścił Serhii Nikolenko. Przez blisko pół godziny stan meczu się nie zmienił, ale na około kwadrans przed ostatnim gwizdkiem sędziego zaczęła się kształtować przewaga ukraińskiego teamu. HK Finance rywalizował bez zmienników i z czasem brak pola manewru zaczął coraz mocniej dawać o sobie znać. Ukraińcy prowadzenie objęli po strzale Yaroslava Moroza, by na finiszu jeszcze parokrotnie podwyższyć rezultat. Dopiero w końcówce przesądzili o zwycięstwie, ale liczy się efekt finalny, a ten w ich przypadku jest wyśmienity. Połowę z ośmiu spotkań zamknęli z zaledwie jednym straconym golem, a dodatkowo stracili najmniej punktów w grupie, więc ich pozycja w grze o awans jest bardzo silna.