Niecałe pięć tygodni temu Port Gdańsk oraz Dekpol Deweloper po raz pierwszy stanęli naprzeciwko siebie, a kwietniowa potyczka zaprocentowała wygraną Portowców. Ukończyli zawody z jednym trafieniem więcej niż konkurenci, zwyciężając 3:2, zaś tego wieczoru to oni zagrali na „2” z przodu i opuścili murawę z niczym. Granatowi podjęli zatem skuteczną próbę rewanżu, nie dopuszczając do powtórki z ubiegłego miesiąca, a poprzez to do pięciu przedłużyli pasmo gier bez porażki. Reprezentanci Portu Gdańsk założyli na siebie swoje żółte znaczniki, ruszyli do gry i próbowali powetować sobie straty wynikające z niedawnego walkowera. Szybko dwie bramki wpadły na ich konto, lecz w dalszej części widowiska sporych problemów przysporzył im Łukasz Kogut, który w dużym stopniu kształtował ofensywne poczynania Dekpolu Deweloper. Poprzez hat-tricka pomógł Granatowym wydostać się z tarapatów, a wynik podbijali także Damian Kwiatkowski i jego imiennik Kowalski. Dekpol Deweloper w przypadku czwartkowego potknięcia Pingwina zamknie bieżący tydzień na pozycji wicelidera IV ligi grupy „B”.