Pojedynek pomiędzy Szopą600 a Rehasport Gdańsk otworzył wtorkowy wieczór w II lidze grupie „A”. Na szali wieczornej batalii leżała nie tylko trzecia wiosenna wygrana, ale również możliwość wyrównania osiągnięcia punktowego z kampanii jesiennej. Jeden z rywali mógł zatem upiec dwie pieczenie na jednym ogniu, a dokonał tego gdański Rehasport. Z korzyścią dla siebie rozstrzygnął obie odsłony wtorkowej konfrontacji. Pierwszą zamknął na „0” z tyłu. W jej trakcie wyprowadził trzy skuteczne ciosy, po których w protokole arbitra znalazły się nazwiska Roberta Zielińskiego, Mateusza Bany oraz Przemysława Podemskiego. Podczas drugiej partii nie ustrzegł się przed utratą bramek, lecz przewaga zespołu ani na moment nie stopniała poniżej trzech goli. Rehasport Gdańsk kontroli nad widowiskiem nie oddał, dzięki czemu podniósł się po zeszłotygodniowym przegranym boju z Galaxy Gdańsk 3.0., w ramach którego nie był w stanie przeciwnikowi zagrozić. Ponadto, to jego premierowy w sezonie triumf na stadionie Ogniwa. Z 12 oczkami plasuje się na szóstej pozycji, z kolei Szopa600 aktualnie jest dziewiąta.