Żurawie opuściły pechowy dla nich obiekt Gedanii i od razu przełożyło się to na wynik! Po dwóch z rzędu wizytach pod tamtym adresem i dwóch porażkach przyszła kolej na zwycięstwo nad Nunczakami Orientu wywalczone na boisku Politechniki Gdańskiej. Tutaj Żurawie ujrzeliśmy po 31 tygodniach przerwy. Wyśmienicie przywitały się z miejscową nawierzchnią, niedługo po gwizdku obejmując prowadzenie i w zasadzie już go nie tracąc. Gole Pawła Kazubowskiego dały im przewagę, kilkadziesiąt sekund później po strzale Tomasza Ryżyckiego konkurenci znaleźli się na styku i taki stan utrzymywał się przez 20 minut. Końcowy kwadrans dostarczył jednak sporej dawki zagrań, po których futbolówka znalazła ujście między słupkami. Głównie celnie uderzał Paweł Grabowski, który zdobył cztery bramki, w tym tę pieczętującą wygraną. Starcie o siódmy triumf zaowocowało korzystnym dla Żurawi rozwiązaniem, jednocześnie procentując awansem na czwartą pozycję. Ponadto, poprawiły bilans bezpośrednich gier z Nunczakami Orientu i w zakresie wzajemnej rywalizacji przodują już 3-1.