Być może już w najbliższy wtorek poznamy Mistrza II ligi grupy „B”! Predators udowadniają, że są poza zasięgiem pozostałych ekip i poprzez jubileuszowy 10. triumf umocnili pozycję w walce o złoto. Jeśli zwyciężą również w następnym boju, bez względu na dalszy rozwój spraw finiszować będą na szczycie stawki. Dziś okazali się wyraźnie lepsi od El-Eco. Plastrem od nas musiał poratować się Maciej Krupiński, ale jego drużyny przed naporem przeciwnika, jak widać, uratować się nie dało. Reprezentanci ukraińsko-białoruskiego teamu praktycznie po pierwszej partii pewni mogli być kolejnej victorii. Błyskawicznie zaskoczyli konkurentów, a marsz ku wygranej zainicjował Oleksandr Zherdiev. Kilkanaście minut później ponownie celnym uderzeniem zwieńczył akcję drużyny, ale w międzyczasie swoje szanse wykorzystali też Denis Zabelin i Andrii Savchenko. W mniej niż kwadrans Predators wyraźnie zasygnalizowali, że zamierzają plac opuścić z tarczą. I tego dokonali. Beniaminek podczas drugiej odsłony odpowiedział golami Michała Nawrota i Rafała Hoppe, który nie zaprzepaścił rzutu karnego.