Skills do wieczornej batalii przystępowali kilka dni po przełomowej wygranej, jaką wywalczyli w starciu z Nunczakami Orientu, zaś Gibon 4 2 0 tego samego dnia osiągnął nowy rekord strzelecki. Obaj konkurenci do boju ruszyli, mając przesłanki do optymizmu, a plac z tarczą ponownie opuścił beniaminek, który z boisk Piłkarskiej Ligi Trójmiasta R-GOL podniósł już 50 oczek. Widowisko mogło się podobać. Pojedynek był dość ostry, jego przebieg dynamiczny, tempo szybkie, okazji strzeleckich nie brakowało, a i zwroty akcji się pojawiły. Wcześniej prymat uzyskali Zieloni, lecz rywale zareagowali w możliwie najlepszy sposób i po kilku minutach prowadzenie było po ich stronie. Korzystnego wyniku jednak nie utrzymali, ale na dalszym etapie dwukrotnie łapali z wyżej notowanymi przeciwnikami kontakt. Ostatni kwadrans to już popis beniaminka, który jeszcze pięć razy podbijał rezultat, nie pozostawiając cienia wątpliwości, w czyim kierunku powędrują punkty. W sumie aż 15 razy futbolówka odwiedziła przestrzeń między słupkami, choć sytuacji było więcej, a w dwóch przypadkach obrońcy Skills interweniowali nawet… plecami.