- oba zespoły od początku przystąpiły do meczu z ofensywnymi zapędami w efekcie czego po minucie wynik brzmiał już 1:1
- Gorzko Gorzko-dyskoteki weselne na przerwę schodził prowadząc, w czym duża zasługa Damiana Labudy, który zapisał na swoim koncie obroniony rzut karny
- w drugiej połowie gole zdobywało już tylko My na Sianie, które dzięki wygranej zapewniło sobie medale