Widowisko z udziałem Moonlight Gdańsk oraz Gibon 4 2 0 zapowiadało się naprawdę ciekawie. Obaj przeciwnicy świetnie radzili sobie w ataku, z tyłu nie popełniali poważnych błędów i byli do tej pory niepokonani. Wieczorem z tego grona wypadł jednak Gibon 4 2 0, który poniósł premierową porażkę w historii swoich występów w PL3 R-GOL. Wejście w mecz zanotował jednak rewelacyjne. Debiutant rozgrywek tuż po gwizdku próbował przeciwnika zaskoczyć i udało się tego dokonać, a zdobywcą gola dającego drużynie prowadzenie został Mariusz Tkaczyk. Kilkanaście minut później na liście strzelców dołączył do niego Mateusz Krzywkowski, a w międzyczasie swoją szansę na bramkę zamienił też przedstawiciel rywali. Zieloni nieznacznie przodowali, lecz po zmianie stron to ich blok obronny został mocniej nadkruszony. Zawodnicy Moonlight Gdańsk szczególnie skuteczni byli w ostatnich minutach, kiedy uwolnili się z remisu i nie ograniczyli się do pilnowania wyniku, tylko zadbali o powiększenie przewagi do bezpiecznego poziomu. Po 100 minutach bez straconej bramki golkiper zespołu musiał skapitulować, ale Moonlight Gdańsk jako całość nie ugiął się i podtrzymał passę zwycięstw.