Konfrontacja z udziałem DNV oraz Skills otworzyła środowe zmagania na stadionie Ogniwa. Sezon temu obaj konkurenci finiszowali w czołowej „6”, a bezpośredni pojedynek z listopada zaowocował triumfem drugiego z nich, zwyciężającego wówczas różnicą trzech goli. Obecnie natomiast w górnych rejonach tabeli figuruje jedynie DNV, który dobrą dyspozycję potwierdził, kontynuując pasmo gier bez porażki. Tak jak dokładnie miesiąc wcześniej wygrał do trzech, choć tym razem o komplet oczek było trudniej. Pierwsza odsłona zakończyła się remisem, z kolei w ramach drugiej partii dwa razy prymat uzyskiwali Skills, najpierw osiągając skromną przewagę za sprawą Krzysztofa Lisiewicza, a po kilku minutach odzyskując prowadzenie po strzale Pawła Falby. Rywalizacja była zacięta, lecz w dalszej części widowiska jedynie gracze wyżej sklasyfikowanej ekipy pobijali rezultat. Podwoili dorobek, w protokole sędziego meldowali się Michał Skwiercz oraz Tomasz Pilecki, który sfinalizował akcję decydującą o losach wieczornej batalii. W ciągu sześciu kolejek wiosennej kampanii obie drużyny straciły po 27 bramek, lecz ponad trzy razy więcej punktów zgromadził DNV. Dzięki tej wygranej awansował na podium.