Admetal oraz Akademia Gepetto to sprawcy dużych niespodzianek sprzed kilku dni. Pierwszy z teamów siedem dni temu z kwitkiem odprawił aspirujące do awansu Autos Gumisie, a drugi dzień wcześniej zaskoczył FT Adrenalin, czyli lidera, który do tamtego wieczoru pozostawał niezwyciężony. Przeciwnicy mieli się czym poszczycić, za to po dzisiejszych zawodach dobrym wynikiem pochwalić może się beniaminek. Akademia Gepetto miłym akcentem otworzyła i zamknęła pierwszą połowę, a konkretnie dokonał tego Marcin Malinowski, trafiając najpierw na 0:1, a później na 3:2. Jak widać, w międzyczasie przeciwnicy częściej z sukcesami atakowali, lecz na trzech golach nie poprzestali. Drugą partię Biali wygrali do zera. Średnio co cztery minuty zmuszali licznik do wskazania wyższej wartości, a wypracowanych okazji nie marnowali Tomasz Pietrowicz, Patryk Jarząbek, Norbert Jarząbek – najlepiej punktujący gracz meczu, Krzysztof Letkowski a także Olek Bartnicki. Admetal czerwiec kończy równie udanie, jak rozpoczął ten miesiąc, a dzięki trzeciej z rzędu victorii przesunął się na czwarte miejsce.