Niecały rok temu Spoza Studio oraz Gdańskie Autobusy i Tramwaje bezpośrednim spotkaniem kończyli sezon wiosenny, z kolei tym razem ich ścieżki skrzyżowały się w ramach przedostatniej kolejki. Powtórki z lipca, kiedy dość pewną wygraną odnieśli gracze ówczesnego beniaminka, jednak nie było. Poniedziałkowa potyczka zaprocentowała przekonującym zwycięstwem konkurentów, dla których „10” z przodu oznacza drugą "dwucyfrówkę" w sezonie. Dziś do zawodów przystąpili solidnie wzmocnieni, ponadto na boisku pojawił się nieobecny ostatnio w kadrze zespołu Jakub Włoch, który doczekał się jubileuszu w postaci 300. występu. Początek dla Spoza Studio nie był jednak udany. Reprezentanci GAiT na przestrzeni kilku minut dwukrotnie uruchamiali licznik po swojej stronie, w obu przypadkach przyczyniał się do tego Artur Kurkis. Rywale zdołali z niekorzystną sytuacją się uporać, później byli już nie do zatrzymania i do meczu przeciwko Szopie600 będą mogli podejść bez obaw, ponieważ są już pewni utrzymania.