DNV świetnie spisuje się po awansie na trzeci poziom. Sezon zaczął od remisu, by w poniedziałek dość nieoczekiwanie pokonać doświadczone SII Gdańsk. Zawodnicy beniaminka palą się do gry, dwóch z nich na obiekcie AWFiS pojawiło się już 50 minut przed spotkaniem, a potem wspólnie z resztą poszli po kolejne zwycięstwo. Znakomicie weszli w mecz, a w ciągu kwadransa uzbierali trzy trafienia, by na dalszym etapie zawodów móc działać z większym spokojem i utrzymać prowadzenie nad grającymi bez zmienników sopocianami. Warte odnotowania są dwa gole autorstwa Adama Budzyńskiego, który na boiskach Piłkarskiej Ligi Trójmiasta R-GOL pokazał się po dłuższej przerwie i w drugiej połowie dwukrotnie kierował futbolówkę do siatki. Występujący w pomarańczowych znacznikach sopocianie podjęli kilka udanych prób, lecz ani trzy bramki ani świetne interwencje broniącego naprawdę dobrze Rafała Walczaka nie uchroniły ich przed kolejnym niepowodzeniem. Golkiper Hair-Shop SamSon Sopot robił, co mógł, by powstrzymać strzały przeciwników, ale każdej piłki nie był w stanie wyłapać. Pomimo porażki za swój występ zebrał pozytywne recenzje.