AST Wolkus Wrzeszcz ani maja, ani czerwca nie otworzył zwycięstwem i również w pierwszym lipcowym spotkaniu nie zdołał wygrać… Już dzisiaj stanął przed szansą poprawienia się względem jesiennej odsłony zmagań, lecz te plany musi odłożyć przynajmniej do najbliższego meczu przeciwko Admetalowi. Nie znalazł sposobu na Elektryków Zeus, choć dość wcześnie uruchomił licznik po swojej stronie. Po kilku minutach bramkę dla zespołu z Wrzeszcza zdobył Jakub Skibrowski, wyrównując tym samym rezultat po golu Jakuba Lisa. Beniaminek jeszcze w tej części widowiska urwał się z remisu, by potem do ponownej utraty prowadzenia nie dopuścić. Na koncie AST Wolkus Wrzeszcz pojawiały się kartki, z kolei w dorobku Elektryków lądowały następne trafienia. Z hat-trickiem zawody ukończył Konrad Nawrocki, który dzięki świetnemu występowi awansował na piąte miejsce klasyfikacji kanadyjskiej I ligi, mając już na koncie blisko połowę tego, co zgromadził sezon temu, gdy na niższym szczeblu został najlepszym „kanadyjczykiem”.